Wykład Macieja Pawłowskiego pt. „Nie tylko o pieniądzach”

17 lutego 2016 – pierwsze po feriach zimowych spotkanie na wykładzie. Sala pełna słuchaczy i pewnie tak jak ja zaintrygowana tematem: „Nie tylko o pieniądzach”.

Wykład poprowadził Pan Maciej Pawłowski – historyk, który przyjechał do naszego UTW z Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie na co dzień mieszka i pracuje. Dlatego też swój wykład rozpoczął od historii tegoż miasta. Przybliżył nam – oczywiście w skrócie –  jego dzieje, ponieważ historia tej miejscowości jest barwna i rozległa, sięga czasów Zygmunta Starego.

Na wyświetlanych slajdach obejrzeliśmy architekturę miejską, a przede wszystkich  zabytki, których liczba jest zaskakująca. Pan Maciej opowiadał o nich z wielką dumą – a tak na marginesie, jego wiedza na temat zabytków jest bardzo duża. Ktoś mógłby powiedzieć, że o Piotrkowie w internecie sobie poczyta – nic bardziej błędnego! Jestem pewna, że tyle szczegółów i drobiazgów z wydarzeń historycznych, pochodzenia nazw i określeń (np. szlaków), urozmaicone zabawnymi historyjkami i humorem można było usłyszeć wyłącznie na wykładzie Pana Macieja Pawłowskiego.

Nazwę „Trybunalski” nadano miastu dla upamiętnienia Trybunału Koronnego –  najwyższego sądu mającego siedzibę w Piotrkowie  przez 214 lat. Istotnym zabytkiem kryjącym bogate wspomnienia dziejowe jest zamek królewski (XVI w.), gdzie zbierały się sejmy. Dowiedzieliśmy się, że w Piotrkowie jest bardzo dużo kościołów (najstarszy pw. Św. Jakuba), jest też cerkiew prawosławna i synagoga. Ludność żydowska była dość liczna, dlatego właśnie w tym mieście powstało pierwsze getto. Nie sposób wymieniać teraz wszystkie zabytki tego miasta, gdyż  każdy z nich posiada własną ciekawą historię.

W pewnym momencie wykładu pomyślałam sobie: a gdzie w tym wszystkim pieniądze? Trwało to tylko chwilkę, ponieważ Pan Maciej opowiadając o znaczeniu lokalizacji Piotrkowa, o łączących  Wielkopolskę, Mazowsze i Małopolskę szlakach handlowych, które wpłynęły na szybki rozwój, wprowadził nas w „świat pieniądza”. Ciekawie opowiedział o historii środków pieniężnych. W formie żartobliwej gawędy wyjaśnił nam „Co to znaczy płacić?”. Dowiedzieliśmy się, że słowo „płacić” pochodzi od płatka tkaniny, którym kiedyś płacono (rozliczano się) przy różnych transakcjach, natomiast słowa „drożyzna” zaczęto używać w czasie trwającej biedy na przednówku, kiedy to ludzie wędrowali w poszukiwaniu żywności – sumując koszt przebytej drogi z zakupionymi artykułami żywnościowymi, cena ich była zdecydowanie wyższa od tychże samych produktów posiadanych w miejscu zamieszkania. I tak:  przebyta droga + cena zakupu = drożyzna. Mogliśmy obejrzeć zaprezentowane na slajdach obrazy: „ pieniądze jako motyw w sztuce”  a także współczesne banknoty pod hasłem: „czy pieniądze ładnie wyglądają?” Zarówno obrazy, jak i wyświetlane na ekranie banknoty różnych krajów przedstawiane były z ciekawym komentarzem, a nawet humorem. Sporo usłyszeliśmy o synonimach pieniądza.  Z uwagą słuchaliśmy opowieści o  mądrościach ludowych i przysłowiach związanych z pieniądzem  – „dobry zwyczaj nie pożyczaj”, „dwa sposoby na posiadanie pieniędzy: po pierwsze dużo oszczędzaj, po drugie mało wydawaj”. 

Pan Maciej Pawłowski uzmysłowił  nam, że o pieniądzach można mówić w nieskończoność i żartować również. Dlatego na koniec pozwolę sobie przytoczyć opowiedziany przez Pana Macieja humor: „Proszę księdza, oszukałem Żyda – czy to grzech? Nie! To cud!”.

To był naprawdę ciekawy wykład.

                                                                          Danuta Lubieniecka