Nie tylko o wycieczce – moje wspomnienia i refleksje

Dawno przebrzmiały echa uroczystego zakończenia roku naszego UTW. Wydawałoby się, że nastąpi cisza i spokój aż do października.  Nic bardziej mylnego! Wystarczy spojrzeć na propozycje zamieszczone na naszej stronie internetowej:  wycieczki, wyjazdy, imprezy przez całe wakacje.

Nasz gostyniński Uniwersytet Trzeciego Wieku jest wyjątkowy. Jesteśmy pełni energii, pomysłów i zapału do działań , a przede wszystkim… lubimy ruch! Takim dowodem jest chociażby wycieczka do Jury Krakowsko-Częstochowskiej, którą pięknie opisała pani Basia Ogłodzińska , uczestniczka tej wspaniałej wyprawy. Każdy wyjazd zorganizowany przez naszego nieocenionego pana Adama jest ciekawy i dobrze przemyślany. Nie będę powielać słów pani Barbary Ogłodzińskiej – wszystko, co napisała , to „najprawdziwsza prawda” – chcę tylko nawiązać do  aktywności fizycznej słuchaczy UTW . To wspaniale, że jesteśmy aktywni, że potrafimy się zorganizować i że w ogóle nam się jeszcze chce coś robić.  Wycieczka do Jury była w pewnym sensie  sprawdzianem (testem) naszych możliwości fizycznych. Wytrwale  przemierzaliśmy szlaki, wchodziliśmy do wysoko usytuowanych ruin zamków i warowni, obchodziliśmy dookoła ostańce skalne –  jeśli ktoś  „wymiękał” i rezygnował, to najmłodsi wycieczkowicze. My seniorzy byliśmy niezmordowani! Docieraliśmy wszędzie. Przecież po to właśnie była ta wycieczka, aby poznawać uroki naszego kraju.

W drodze powrotnej, kiedy już wszyscy siedzieliśmy w autokarze, szczęśliwi i cudownie zmęczeni,  pan Adam Móżdżyński chciał poznać  nasze opinie na temat wycieczki: czy nam się podobało?  I co usłyszał?  – Jedno wielkie TAAAAAK!

To był trafny wybór. Dziękujemy za zorganizowanie wyjazdu i… prosimy o następne!

Słuchaczka Danuta Lubieniecka